Katalog Stron DobryWeb.pl
Katalog Stron Katalog Stron Gwiazdor Dobra Książka
|
|
Nowa wersja strony FELIETON ULOTNY /kiedy pojawi się nowy, stary ginie bezpowrotnie/ EKWIWALENT Pomiędzy ludźmi stale zachodzi ekwiwalentna wymiana. Jeżeli masz 20 lat, to możesz tego nie dostrzegać, jeżeli masz 60, to już zaczynasz to całkiem nieźle widzieć. Aby się przekonać o prawdziwości spostrzeżenia nie trzeba prowadzić specjalnych badań. Wystarczy żyć, obserwować i myśleć. Równowartość wymiany nie dotyczy majątku, bogactwa. Tu to nie działa, a przynajmniej w znacznie mniejszym stopniu. Bywa, że ktoś jest bogaty bez własnego wkładu w zdobycie bogactwa, a ktoś inny jest biedny, chociaż robi, co może, aby mieć więcej niż ma. W obu przypadkach nie ma znaczenia ile przekazał innym. Równowartość wymiany, o której piszę, dotyczy uczuć, emocji, czynów raczej sfery ducha, niż materii. Zaczyna się od rzeczy najprostszych - uśmiech za uśmiech, "dziękuję" za "proszę", podanie ręki za podanie ręki, złość za złość, uderzenie za uderzenie, współczucie za współczucie, przyjemności za przyjemność. Uogólniając dobro za dobro, zło za zło. Przy czym dobro w znaczeniu "to, co dla mnie dobre" i zło jako "to, co dla mnie złe". Dajemy innym to, co wydaje nam się, że będzie im miłe, za to, co otrzymaliśmy od innych, i co sprawiło nam przyjemność. Ty mnie pogłaszczesz po policzku, ja ci powiem kilka czułych słów, ty mi powiesz "kocham Cię" a ja - "ja ciebie też kocham". Ty zaczynasz na mnie wrzeszczeć i ja wrzeszczę na ciebie. To proste. Takie zależności dostrzega każdy i młody i stary. Ale ekwiwalent nie musi być natychmiastowy, tak jak w przypadku "uśmiech za uśmiech". Może być przesunięty w czasie, a bywa, że swoją porcję "pieszczot" otrzymujemy nie od tych, od których oczekujemy wzajemności. To się jednak zawsze, w ciągu życia, równoważy. W sferze materialnej, chociaż staramy się, aby też tak było, to już nie działa. Ty mnie zaprosiłeś do kina, następnym razem ja zapraszam ciebie, ty postawiłeś piwo to kolejne ja zamawiam, na tym poziomie to się jeszcze sprawdza. Ale daj komuś 100 000 złotych (o ile je masz) i czekaj, kiedy one do ciebie wrócą. Od kogokolwiek. Raczej się nie doczekasz. Chociaż może się zdarzyć, że wrócą. A ekwiwalentność w sferze ducha sprawdza się zawsze. Nieraz zdarzenia są mocno oddalone w czasie, czasem wracają od ludzi, których wcześniej nie znaliśmy. To właśnie możesz dostrzec, kiedy dostatecznie długo żyjesz. To mogą badać socjolodzy i psycholodzy. Ale nawet oni nie są w stanie uwzględnić wszystkich czynników. Nie ogarną całości, bo przedmiot badań znajduje się w ludzkich umysłach. Tylko ty wiesz, co odczuwałeś jako przyjemność, co według ciebie było korzystne, a co nie, jakiego swojego czynu lub zdarzenia, które spowodowałeś żałujesz, bo konsekwencje okazały się dla ciebie niekorzystne, ile otrzymałeś w konkretnej sferze od innych, a ile sam im dałeś. Tu najlepszym narzędziem badawczym jest twój własny umysł. Narzędzie bardzo subiektywne, ale przecież o twoje subiektywne odczucia chodzi. Chcesz wiedzieć więcej - myśl częściej! To jest bardziej skomplikowane niż ustalenie wszystkich czynników, które powodują krach na giełdzie, czy ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, - chociaż tymi przypadkami zajmują się najtęższe umysły globu. W dociekaniu równoważenia się uczuć, emocji, gestów musisz poradzić sobie sam. Narzędzie badawcze masz przecież dostępne przez całą dobę. Henryk Brunon Szumielski - 01-11-2011
K O N K U R S ! ! ! Krótki poradnik (przyszłego) felietonisty - wersja 1.51 ![]() Darmowy katalog stron www - dodaj stronę - linki
|
| © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone. Webdesign: Mateusz Szumielski 2005. |